z mitologii
W którejs z ksiazek Tove Jansson Mama Muminka spogląda ze strychu na zalaną kuchnię i powiada:
"Nigdy jeszcze nie nurkowałam po powidła"
Fragment ten dedykuję powodzianom. W kazdym domu znajdzie się przeciez jakis szczelny słoik, ukryty przed dziećmi na najwyzszej półce. Jezeli to nie słoik, przepraszam.
JAROSŁAW MICHALAK
W którejs z ksiazek Tove Jansson Mama Muminka spogląda ze strychu na zalaną kuchnię i powiada:
"Nigdy jeszcze nie nurkowałam po powidła"
Fragment ten dedykuję powodzianom. W kazdym domu znajdzie się przeciez jakis szczelny słoik, ukryty przed dziećmi na najwyzszej półce. Jezeli to nie słoik, przepraszam.
JAROSŁAW MICHALAK
No comments:
Post a Comment