świetlicki ciągle wraca...

Znajduje slad twoich zębów w obcym miescie.
Znajduję slad twoich zebów na swoim ramieniu.
Znajduję slad twoich zębów w lustrze.
Czasami jestem hamburgerem.

Czasami jestem hamburgerem.
Sterczy ze mnie sałata i musztarda cieknie.
Czasami jestem podobny smiertelnie
do wszystkich innych hamburgerów.

Pierwsza warstwa: skóra.
Druga warstwa: krew.
Trzecia warstwa: kosci.
Czwarta warstwa: dusza.

A slad
twoich zębów
jest najgłębiej,
najgłębiej

No comments: