skip to main | skip to sidebar

KUBEŁ ANIELCI

I ZNOWU NIE MA KOMU WYRZUCIĆ...




Autor: PANNA ANIELCIA at 8:42 PM

No comments:

Post a Comment

Newer Post Older Post Home
Subscribe to: Post Comments (Atom)

PANNA ANIELCIA
zajmuję się cyklicznym podrzucaniem odpadów sąsiadom... ostatnio dostałam burę od brodatego pana - "ja płacę, nie pozwolę na ten proceder, proszę udać się do innego śmietnika...", i od pani o wrednej aparycji "a Ty gdzie wyrzucasz te śmieci?! pomimo przeciwności losu nadal dzielnie przedzieram się przez kubły...
View my complete profile

Blog Archive

  • ►  2008 (5)
    • ►  May (2)
    • ►  January (3)
  • ▼  2007 (102)
    • ►  October (4)
    • ►  September (1)
    • ►  August (5)
    • ►  July (1)
    • ►  May (7)
    • ▼  April (12)
      • aha, aha...hepi hepi...
      • i to na tyle, POSZŁAM się (DO) Utopi(I)ć...ale był...
      • Głodówka, brak snu, starannie rozregulowane żywien...
      • end rili najs end of wycieczka
      • No title
      • No title
      • rili najs trip tu Sopot
      • no przepaliło się...
      • No title
      • bunuel
      • tour de france
      • taka jedna...
    • ►  March (17)
    • ►  February (36)
    • ►  January (19)
  • ►  2006 (1)
    • ►  December (1)