skip to main | skip to sidebar

KUBEŁ ANIELCI

I ZNOWU NIE MA KOMU WYRZUCIĆ...

PODRÓŻNICTWO MYŚLOWE



zabujałam się w chmurach
... i
spadłam z hamaka
Autor: PANNA ANIELCIA at 7:07 PM

No comments:

Post a Comment

Newer Post Older Post Home
Subscribe to: Post Comments (Atom)

PANNA ANIELCIA
zajmuję się cyklicznym podrzucaniem odpadów sąsiadom... ostatnio dostałam burę od brodatego pana - "ja płacę, nie pozwolę na ten proceder, proszę udać się do innego śmietnika...", i od pani o wrednej aparycji "a Ty gdzie wyrzucasz te śmieci?! pomimo przeciwności losu nadal dzielnie przedzieram się przez kubły...
View my complete profile

Blog Archive

  • ►  2008 (5)
    • ►  May (2)
    • ►  January (3)
  • ▼  2007 (102)
    • ►  October (4)
    • ►  September (1)
    • ►  August (5)
    • ►  July (1)
    • ►  May (7)
    • ►  April (12)
    • ►  March (17)
    • ►  February (36)
    • ▼  January (19)
      • "DALEKIE SĄ KRAJEI BLISKIE SĄ KRAJE,GDZIE DŻAMBALE...
      • pan tu nie spał...
      • tricks of life
      • wynudzam...
      • rajskie jabłka
      • tu i tam
      • back to the roots
      • gaupa ronda
      • A: zrobię sobie księcia z gazetyL: byle nie z prze...
      • csw rebel
      • żółty trabant na kazimierzowskiej... osaczeni w kw...
      • próbuję zrobić to zdjęcie... przechodzi starszy p...
      • Z PUZDRA WYJĘTE...
      • GUADELUPANA
      • niebieski trabant pod oknem......kiedy wreszcie bę...
      • biały trabant pod oknem...nienawidzisz kiedy płaczę
      • AMNEZJA EMOCJONALNA
      • SEN
      • PODRÓŻNICTWO MYŚLOWE
  • ►  2006 (1)
    • ►  December (1)